Dzieci w Mowach Stołowych
Dzieci są poruszane w rozmowach wieczornych w Czarnym Klasztorze w rozmaity sposób: zarόwno jako własne dziatwy Reformatora, jak i ogόlnie, jako młode pokolenie. W tak kompleksowym ujęciu jest trudno przybliżyć wszystkie Mowy Stołowe. Przypomniane niżej powinny oddać ich klimat epoki i i obraz człowieka w tamtych czasach.
„Jeśli widzisz dziecko, to przyłapałeś Boga na gorącym uczynku“ - to zdanie przypisuje się Marcinowi Lutrowi. Myśli jednak nie można znaleźć ani w Mowach Stołowych, ani w jego listach ani innych dziełach zebranych w Edycji Weimarskiej (WA).
Mowa nr 5212 (WA TR 4): Czy możliwe jest małżeństwo młodego mężczyzny ze starszą kobietą, gdy nie ma już nadziei na potomstwo? Oczywiście, powiedział Doktor. Chciałbym jednak, aby słowo zostało pominięte w zaufaniu: bądźcie płodni i rozmnażajcie się! Nie lubię jednak ustanawiać nowych ceremonii i nakazów, bo jak się zacznie, to nie ma końca, jedno przejmuje drugie jak w papiestwie.Mowa nr 1532 (WA TR 2): O dzieciach. W przeddzień Zesłania Ducha Świętego (18.05.1532) przy prandium: dzieci poniżej siódmego roku życia nie mają jeszcze szczerych myśli: nie chcą zabijać, cudzołożyć, chociaż chcą już okradać się, robić „noski noski" itd.
prandium - pierwszy główny posiłek podawany ok. godziny dziesiątej
Mowa nr 1554 (WA TR 2): Mleko matki to najlepszy pokarm, napój i strawa dla dzieci, bo jest pożywne. Jak młode cielęta czerpią więcej z ssanego mleka niż z innego jedzenia, tak dzieciątka są karmione przez długi czas, by stać się silniejszymi.
Mowa nr 1615 (WA TR 2): Dziecko Doktora. Doktor przytulił swoje dziecko (=Marcina), które narobiło na niego, i mówi: Ach, jak nasz Pan Bóg musi znosić takie dobre skargi i nasz smród, inaczej niż matka od jej dziecka.
Mowa nr 1631 (WA TR 2): Gdy jego syneczek Marcinek ssał pierś matki, Doktor powiedział: Wrodzy temu dziecku są papież, biskupi, książę Georg, Ferdynand i wszystkie diabły. To dzieciątko nie boi się ich wszystkich, lecz ssie pierś z radością, jest w dobrym humorze i pozwala im złościć się, jak długo zechcą.
Mowa nr 1706 (WA TR 2): Picie wina. Doktor Marcin: Wino powinno się podawać starszym ludziom, dzieciom - mleko. Przed ósmym rokiem życia nie powinno się podawać wina do picia żadnemu dziecku.
Mowa nr 2848a (WA TR 2): Mówiąc dobranoc: Idź spać, drogie dziecko, i tylko do czasu, aż będziesz pobożne. Nie chcę zostawić Ci żadnych pieniędzy, ale chcę Ci zostawić bogatego Boga, tylko bądź pobożne.
Mowa nr 2867b (WA TR 2): Na Nowy Rok (1533) dziecko doktora Marcina Lutra płakało i krzyczało tak bardzo, że nikt nie mógł go karmić piersią. Doktor i jego żona przez całą godzinę byli smutni i zmartwieni. Następnie powiedział: To jest nieprzyjemność i ciężar małżeństwa, z powodu którego wszyscy się boją, są przerażeni i nie chcą brać ślubu. Zbyt bardzo boimy się kobiet o dziwnych umysłach, płaczących i wrzeszczących dzieci, dbających o dużą ilość jedzenia i złych sąsiadów. Dlatego chcemy być wolni i nieskrępowani, abyśmy mogli pozostać wolnymi panami i robić, co nam się podoba, z dziwkami, bezczynnością itp. Dlatego żaden z Ojców Kościoła nie napisał nic zauważalnie dobrego o stanie małżeńskim.
Mowa nr 4027 (WA TR 3): Ostatniego dnia września (1538) Luter ujrzał swoje małe dzieci siedzące przy stole. Następnie rzekł: Chrystus mówi: Jeśli nie staniecie się podobni do tych dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego. O mój Boże, robisz to zbyt niegrzecznie! Żebyś to zrobił porządniej i nie wywyższał tak tych dzieci, małych głupców! Gdzie to nakazałeś, aby mądrych umieścić za głupimi dziećmi? Jak nasz Pan Bóg może ostać się ze swoim sądem i sprawiedliwością, którą tak wychwala Paweł: sprawiedliwość Boża, sprawiedliwość Boża? Czy to jest sprawiedliwość, przez którą odrzucasz mądrych, a przyjmujesz głupich? Tutaj jest napisane: Wierzcie Słowu Bożemu. Daj się Mu zniewolić. Nasz Pan Bóg ma czystsze myśli niż my. Musi więc nas przyjąć, jak mówią marzyciele. Musi odciąć nam szorstkie gałęzie i wióry, zanim zrobi z nas dzieci i głupców. Widzisz, jakie piękne i czyste myśli mają dzieci, gdy bez cienia wątpliwości patrzą na niebo i śmierć? One są niczym z raju. Ogólnie rzecz biorąc, dzieci zawsze mają wspaniałe cechy, które są przeznaczone do wielkich rzeczy.
Mowa nr 18 (WA TR 1): Wiara małych dzieci jest najlepsza, bo opiera się jedynie na Słowie. My, starzy głupcy, mamy w sobie piekło i ogień piekielny, dyskutujemy o Słowie, w które dzieci swoją czystą wiarą wierzą bez wahania, i musimy jednak w końcu trzymać się Go jak one. Dziełem szatana jest, że idziemy ku Słowu poprzez Jego odrzucenie i zaprzeczenie, bo sami nie wiemy, jak inaczej.
Mowa nr 968 (WA TR 1): Muzyka jest pięknym i wspaniałym Darem Bożym, bliskim teologii (...) Młodych powinno się stale przyzwyczajać do tej sztuki, bo czyni z nich zdolnych ludzi.
Mowa nr 1032 (WA TR 1): Tak wielka i silna jest miłość rodziców do swoich dzieci, że gdy potrzebują one ich wsparcia, rodzice pomagają, chronią i jeszcze uważniej. Dlatego też Marcinek jest moim najukochańszym skarbem potrzebującym więcej mojej pomocy aniżeli Jan i Magdalena, którzy potrafią dobitnie wyrazić się słownie i nie potrzebują tyle troski.
Mowa nr 3566b (WA TR 3): Dzieci i uczniów powinno się karać w taki sposób, że we wszystkich poczynaniach wykorzystuje się zarówno jabłko, jak i rózgę.
Mowa nr 5207 (WA TR 5): Historia dziecka z Dessau. „Osiem lat temu widziałem, ja doktor Martinus Luter, w Dessau jednego chłopca, który miał dwanaście lat, miał oczy i wszystkie zmysły tak, że wydawało się, że jest prawdziwym dzieckiem. Nic nie robił, tylko jadł tak dużo, co czterech rolników czy młocarzy. Dziecko jadło, robiło kupę i piło, a gdy ktoś go je atakował, krzyczało, gdy w domu działo się coś złego, uśmiechało się i było szczęśliwe. Wtedy powiedziałem do książąt von Anhalt: Gdybym był księciem lub panem, chciałbym wejść z tym dzieckiem do wody, do rzeki Molda, która płynie w pobliżu Dessau, i chciałbym utopić to stworzenie ludzkie! Ale elektor Saksonii, który był w Dessau, i książęta von Anhalt nie chcieli pójść za mną. Wtedy powiedziałem: Dlatego powinni odmawiać w kościele Ojcze nasz. Dobry Boże, zabierz diabła. To właśnie robisz każdego dnia w Dessau: to dziecko zmarło w następnym roku.”
Mowa nr 5458 (WA TR 5): Około 19. roku życia musi się mieć czas wolny, a od 20. roku życia ma się go już niewiele lub nie ma go wcale. Beniamin miał 10 synów i żadnej córki przed 33 rokiem życia, kiedy dorastał w Egipcie. Dlatego miał wielu ludzi. Wielu ustala także datę prokreacji, kierując się potrzebą dużej liczby członkόw rodziny.
Mowa nr 6776 (WA TR 6): Błędem jest to, że husyci uważają Najświętszy Sakrament za niezbędny do zbawienia dzieci i udzielają sakramentu: czy nie jest to grzech, bo uczynił to także św. Cyprian. Zobacz werset Jana 6, ponieważ do tego prowadzi: „Jeśli nie jesz, nie jest to częścią sakramentu, ale wiary”. Dlatego nie ma potrzeby udzielać go małym dzieciom, bo nie są one potępiane z powodu.
Mowa nr 3456 (WA TR 3): „Sen może łatwo doprowadzić do cudzołóstwa” – stwierdził D.M.L. – „ale dzieci są pięknym przyrzeczeniem w małżeństwie, które spaja i utrzymuje więź miłości. To najlepsza wełna na owce”.
Mowa nr 5861 (WA TR 5): O aniołach Doktora Marcina Lutra. Jeśli chcesz zobaczyć obraz aniołów, spójrz na dobre, pobożne serduszko, jak małe dziecko, które nikomu nie zrobiło krzywdy, które nie ma żadnej osłony przed wyrządzeniem krzywdy jak Jan Chrzciciel. Lepszego obrazu nie znajdziesz na ziemi.
Mowa nr 3613 (WA TR 3): Doktor Justus Jonas pochwalił plony najpiękniejszego błogosławieństwa Bożego: Zostawiłem gałąź z wiśnią wiszącą nad moim stołem – mówi - abym patrząc na nią mógł poznać artykuł o boskim stworzeniu. Doktor Marcin Luter odpowiedział: Dlatego nie uczycie się tego codziennie od swoich dzieci i owoców waszego ciała, które stoją za wami każdego dnia i które znaczą o wiele więcej niż wszystkie owoce drzew? Tutaj widać opatrzność Boga, który stworzył ich z niczego. W ciągu pół roku dał im ciało i życie, wszystkie członki, a także chce je nakarmić. Jednak poradziliśmy sobie z tym, powinniśmy prawdopodobnie stać się ślepi i skąpi. Oprócz tych darów, jak to zawsze bywa, ludzie stają się gorsi i bardziej chciwi w stosunku do danego im potomstwa, zaczynają wcześnie być skąpi, nie wiedzą, że zgodnie z przysłowiem każde dziecko ma swój los. Im więcej dzieci, tym większe szczęście. Drogi Panie Boże, cóż za ignorancja i złośliwość jest w człowieku, który nie może wziąć tego pod uwagę i postępuje odwrotnie w przypadku najlepszych darów Bożych.
Mowa nr 5571 (WA TR 5): Nie prowokujcie swoich dzieci do gniewu. Gdy ktoś zapytał, jak należy rozumieć to zdanie, odpowiedział: Czytaliście swojego Terencjusza? Każdego dnia oskarżałam mojego ojca o wypaczone postępowanie itd. Dlatego też niniejsze zdanie chce, aby dzieci były wychowywane w ten sposób, żeby nie zgłupieli. Jeśli ktoś jest Demeą, rodzi albo opóźnione w rozwoju, albo zdesperowane dzieci, które następnie robią to, aby mogły równie dobrze odejść. Należy namoczyć dziecko, dać mu jeść i pić, abyś widział, że chcesz, aby było ono pobożne. Tak Salomon: Ukarzesz swego syna, ale nie pogłębiaj w nim ducha zabijania. Należy wychowywać dziecko tam, gdzie jest nadzieja. Ale jeśli widzisz, że nie ma już dla niego nadziei, że nie może się niczego nauczyć, nie powinieneś go bić na śmierć, ale przekonać go do czegoś innego. Niektórzy nauczyciele są równie okrutni jak kaci. Któregoś ranka zostałem uderzony 15 razy, to była wina wszystkich, bo miałem deklinować i koniugować, a się tego nie nauczyłem. Antonius Tucher z Norymbergi lubi mawiać: Dobre słowa i kara należą do tego samego pułku. Że jesteś przyjazny ludziom i że niczego mniejszego nie zawsze jest za dużo.
Mowa nr 5637 (WA TR 5): Dzieci rosną, gdy krzyczą, ponieważ krzyk rozszerza ich narządy wewnętrzne i nerki, jako że nie mają innego treningu ruchu.

Komentarze
Prześlij komentarz