Płaskorzeźby Judensau – część 2

W poprzedniej części opisałem biblijne źródła motywu Judensau oraz jego rozwόj w średniowiecznej Europie (TUTAJ).

W swoich badaniach Isaiah Shachar zlokalizował 37 rzeźb „Judensau”, w tym co najmniej pięć, które nie istnieją lub już nie istnieją, z niepotwierdzonych źródeł drukowanych:

- w Aschersleben: na zniszczonej bramie miejskiej, zwanej lokalnie „Sautor” z płaskorzeźbą świni, miała uniemożliwić powrót wypędzonych w 1494 roku Żydów;

- w gospodach w Dessau, aby uniemożliwić berlińskim Żydom odwiedzanie;

- w Diesdorfie;

- w głównym kościele w Köthen (Anhalt);

- w Torgawie.

Twierdzenie, że w katedrze we Freising znajdowało się „Judensau”, o którym krążyły pogłoski w latach 1856–1921, zostało obalone w 1995 roku. Przykłady wspomniane przez Shachara we Friedbergu (Hesja) i Heidingsfeld są również fikcyjne. 

4. Zmiana znaczenia motywu Judensau

Motyw Judensau w Brandenburg an der Havel

Najstarszym znanym „Judensau” jest płaskorzeźba powstała około 1230 roku na kapitelu kolumny w krużganku katedralnym w Brandenburg an der Havel. Przedstawia hybrydową istotę o ciele świni i ludzkiej głowie, która według Izajasza Szachara nosi żydowski kapelusz przepisany w 1215 roku. Ta wersja nie była już później stosowana. W 1987 roku Joachim Schlenk zinterpretował płaskorzeźbę jako stworzenie mityczne i symbol chrześcijańskiej pokory. Spiczasty kapelusz jest hełmem rycerskim, a nie żydowskim.Na XIII wiek Shachar datował także rzeźby w Bad Wimpfen, Eberswalde, Lemgo, Magdeburgu i Xanten. Interpretował je jako „wzorce moralne dla wszystkich grzeszników”, które nie powinny kpić z judaizmu jako takiego, ale raczej powinny pilnie ostrzegać chrześcijan przed rzekomymi „grzesznymi działaniami” Żydów. Świnia w średniowieczu symbolizowała diabła. Obrazy oznajmiały widzowi, że Żydzi jako niewierzący upadli w ręce diabła i stali poza wspólnotą chrześcijańską, a nawet ludzką.
Gargulec Judensau (kopia) na murach kościoła św. Piotra w Bad Wimpfen
Gargulec w Bad Wimpfen jest jednym z najstarszych przykładów i powstał prawdopodobnie przed osiedleniem się tam Żydów. Przedstawia ogromną lochę z postacią w żydowskim kapeluszu i pełnej brodzie, klęczącej na prawej przedniej nodze i ssącej sutek. Prawa ręka ją trzyma, lewa odpycha prosię, które ssie inny sutek naprzeciwko.

Shachar datuje rzeźby w Colmar, Gnieźnie, Heiligenstadt, Kolonii, Metz, Nordhausen, Ratyzbonie i Uppsali na XIV wiek. Zaprzeczył jego pochodzeniu od motywu wilka kapitolińskiego karmiącego Romulusa i Remusa. Z kolei historyk Rudolf Reiser zinterpretował rzeźbę z Ratyzbony w 2013 roku jako karmiącego wilka ze względu na długi ogon.

Fryz w katedrze magdeburskiej, ok. 1270

Fryz w katedrze magdeburskiej przedstawia postać w spiczastym kapeluszu klęczącą pod lochą i ssącą sutek. Po prawej stronie znajdują się dwa prosięta. Po lewej stronie brodaty Żyd zwrócony twarzą w stronę zadu maciory, którego prawdopodobnie dotknęła jego złamana prawa ręka. Kobieta zwrócona twarzą do maciory trzyma misę żołędzi, Żyd trzyma zwój.

Dwie płaskorzeźby w Czechach naśladują ustalone wersje niemieckie. W Kolinie pod lochą można zobaczyć trzy postacie męskie w żydowskich kapeluszach; jeden ssie jej sutek, drugi trzyma ją za ogon, trzeci ją karmi. Symbolizuje to śmiertelny grzech obżarstwa. Początkowo w mieście należącym do diecezji magdeburskiej mieszkali głównie niemieckojęzyczni chrześcijanie, nie było Żydów. Postać w Lipnicach otaczają demoniczne głowy na innych kolumnach, w tym głowa diabła z grymasem, kłami i wystającym językiem. Umieszczono go jednak za ołtarzem.

Płaskorzeźba w kościele w Bützow, ok. 1314

Płaskorzeźba w Bützow przedstawia pięć postaci oznaczonych jako Żydzi w pobliżu maciory. Postać siedząca na tronie czyta książkę i najwyraźniej instruuje innych, jak postępować z maciorą. To zniesławia Torę i Talmud judaizmu. Kolejna płaskorzeźba na kolumnie naprzeciwko przedstawia dwie siedzące małpy w żydowskich kapeluszach, trzymające lustro i wolną ręką wskazujące na swoje głowy. Kompozycja jest wyjątkowa.

Płaskorzeźba konsoli w Evorze (Portugalia) przedstawia dwie postacie w typowym żydowskim kapeluszu. Jeden jest przedstawiony jako pies, drugi jako człowiek z głową świni, co identyfikuje Żyda i świnię. Ten jedyny przykład z Europy Południowej jest czasami porównywany z danymi z Europy Środkowej.

Płaskorzeźba Judensau na murach Kościoła Miejskiego w Wittenberdze
Płaskorzeźba Judensau na murach Kościoła Miejskiego w Wittenberdze powstała około 1290 roku, podczas jego budowy. Prawdopodobnie stanowiła część cyklu obrazów mających odstraszać demony i grzechy na północnej fasadzie, ale została przeniesiona do południowo-wschodniego narożnika chóru podczas remontu w 1570 roku. Dodano nagłówek „Rabini Schem HaMphoras”, który nawiązując do diatryby Marcina Lutra „Vom Schem Hamphoras” (1543) zniesławia hebrajskie imię Boga i judaizm rabiniczny jako bałagan. To zintensyfikowało religijny antagonizm między Kościołem a Synagogą we wczesnym okresie nowożytnym, aż do całkowitej pogardy dla judaizmu.
Płaskorzeźba Judensau na bramie zamkowej w Cadolzburg
Od XV wieku wizerunki tego typu pojawiały się coraz częściej na budynkach niekościelnych. W ten sposób krąg adresatów poszerzył się o klasę średnią. Najwcześniejszym tego przykładem jest płaskorzeźba na bramie zamkowej w Cadolzburg (zbudowana od 1420 roku) pod herbem Hohenzollernów. Przedstawia trzy postacie otaczające maciorę: jedna w żydowskim kapeluszu pochyla się w stronę zadu lochy, jedna klęczy i ssie jeden ze sutków, trzecia z brodą stoi za głową maciory i obejmuje jej szyję. Inne postacie żydowskie tańczą wokół złotego cielca. Jest to największa znana tego typu płaskorzeźba na świecie.

Relief Judensau na bramie zamkowej w Cadolzburg (po lewej stronie)
Szczególnie prowokacyjny był mural na wieży mostu frankfurckiego (ok. 1475): przedstawiał rabina jadącego do góry nogami na maciorce, młodego Żyda ssącego sutki pod brzuchem, drugiego odbytu lub sromu. Za maciorą stoi diabeł i Żydówka jadąca na kozie. Nad nim okaleczony i torturowany Szymon Trydencki można było postrzegać jako rzekomą ofiarę żydowskiego mordu rytualnego. Pod zdjęciem widniał napis: „Jeśli ssiesz mleko, zjadasz brud, to twój najlepszy gust”. W czasie powstania mleka tłustego (1614) mural ten był także przedstawiany jako witraż na kamienicy. W latach 90-tych XVII wieku rada miejska nakazała odnowienie muralu pomimo protestów frankfurckich Żydów. Znajdował się naprzeciwko frankfurckiej Judengasse i pozostawał atrakcją turystyczną miasta aż do zburzenia wieży mostu w 1801 roku.

Kamienna rycina na prywatnym domu w Kelheim z 1519 roku przedstawiała maciorę prowadzącą postacie oznaczone jako Żydzi do czytania tablicy przykazań zapisanej hebrajskimi literami. To kpiło z Tory i wiary żydowskiej. Napis pod spodem nawiązywał do ówczesnego wypędzenia Żydów z Ratyzbony. Obraz został usunięty przed 1850 rokiem w wyniku skarg Żydów, ale w 1895 roku został przeniesiony na fasadę apteki miejskiej. Jako jedyny publiczny wizerunek „Judensau” został zniszczony w 1945 roku na rozkaz oficera armii amerykańskiej. Jest to udokumentowane jedynie na fotografiach.

W 1618 roku w Poznaniu malarz na zlecenie rady miejskiej namalował na ścianie ratusza antyżydowskie malowidła, m.in. Żyda jadącego na świni. Aby usunąć obrazy, protestujący Żydzi musieli zapłacić malarzowi. Przy okazji pomocnik malarza i miejski krzykacz bili i ranili miejscowych Żydów, zniszczyli ich synagogę i splądrowali ich domy. Proces pokazuje, jak władze miejskie wykorzystywały zsekularyzowany motyw „Judensau”.

5. Druki motywu Judensau od 1440 roku

Drzeworyt jednoskrzydłowy z Breisach am Rhein, ok. 1450–1500
Od czasu wynalezienia prasy drukarskiej (około 1440) motyw ten coraz częściej pojawiał się na grafikach i tym samym wszedł do sztuki popularnej wraz z innymi antyżydowskimi stereotypami. Za pierwszą profanującą karykaturę Żydów uważa się drzeworyt z Breisach am Rhein, powstały w latach 1450–1500 i reprodukowany w formie jednokartkowej ryciny. Przedstawia ogromną maciorę karmiącą czterech Żydów i opiekującą się nią przez trzy inne osoby. Dwóch żydowskich świadków w załączonym tekście sugeruje, że chodzi o stosunek płciowy, a nie o zjedzenie maciory. Podobnie jak starsze rzeźby pozbawione tekstu, sugerowało to, że Żydzi mieli tajne dążenie do łamania zakazów Tory. Dla kontrastu Żydzi nadal interpretowali świnię na tych obrazach jako symbol brutalnej potęgi Rzymu.

Rycina z lat 1475–1480 przedstawia odrażające postacie oznaczone żółtym pierścieniem jako Żydzi. Wewnętrzne koło pierścienia wypełnione jest lochą. Pocięli nagie dziecko nożami i pobrali jego krew. Włoski podtytuł nawiązuje do Szymona z Trydentu. Obraz po raz pierwszy powiązał motyw „Judensau” z legendą o morderstwie rytualnym i miał wpływ na powstały nieco później frankfurcki mural.

W latach 1490–1495 praski artysta Matouš ilustrował stopniowanie i Księgę Hymnów dla utrakwistów w Kutnej Horze z kolorową kaligrafią nawiązującą do motywów „Judensau”: mężczyzna w niebieskim kapeluszu jedzie tyłem na maciorze i mocno trzyma jej ogon w jego lewą rękę. Mężczyzna w kapeluszu jedzie na turnieju na kozie, jego przeciwnik na dziku lub lochy. Dwóch mężczyzn, jeden w niebieskim kapeluszu, całuje zad kozy, drugi odbyt świni. Już w moralisée biblijnym z 1220 roku znajdował się obraz Żyda całującego tyłek kozy. Motywy te wpłynęły także na niemieckie obrazy wstydu: akt oskarżenia przeciwko Dietrichowi von Klitzingowi (1550) przedstawiał postać jadącą tyłem na świni i przyciskającą usta do jej odbytu.

Motyw „jazda na świni” nawiązuje do „Judensau” i pojawia się coraz częściej w listach besztających i obelżywych we wczesnym okresie nowożytnym. Ich obrazy wstydu przedstawiają adresatów jadących tyłem na maciorze lub ośle i przyciskających pieczęć na tyłku. Na przykład potępiali zalegających z płatnościami dłużników jako niehonorowych i naruszających umowę oraz dewaluowali ich insygnia. W przypadku kilku przedstawionych postaci niektóre często majstrują przy pupie lochy, wpychają pieniądze do jej odbytu lub oddają cześć jej odchodom.

Śpiewnik dla utrakwistów w Litoměřicach, ilustrowany do 1517 roku, przedstawia sceny biblijne przedstawiające Mojżesza otrzymującego Torę i ofiarę Eliasza w dniu Pięćdziesiątnicy. Ramy zestawiają nagie blond dzieci pary ludzkiej z maciorą i wieloma ciemnobrązowymi prosiętami. Poniżej nich dziecko wyciąga ręce do brzucha maciory i ssie jej sutki. Kontrastuje to chrześcijan jako płodnych spadkobierców Starego Testamentu z Żydami, którzy żywili się świniami i stali się prosiakami. Obraz odzwierciedlał i wzmacniał lokalne konflikty pomiędzy utrakwistami a społecznością żydowską. Ten został zniszczony podczas pogromu w 1541 roku. W 1546 roku zakazano Żydom ponownego osiedlania się w tym miejscu.

Jedna z 30 drewnianych płaskorzeźb, które Zacharias von Neuhaus wyrzeźbił w latach 1550–1561 dla Złotej Sali na zamku w Telczu, przedstawia brodatego mężczyznę w czarnym płaszczu z żółtym pierścieniem. Jeździ na latającej maciorce, trzymając mocno jej ogon w lewej ręce, a rozbity dzbanek w prawej. Niemiecki napis („Veitl, Żyd, rzeczoznawca kamieni szlachetnych. Tutaj jedzie na maciorze. Ma 60 lat.”) odnosi się do konkretnej osoby, być może żydowskiego handlarza Feytla z Telczu. Rozbity dzban przedstawia go jako oszusta. Po śmierci Feytla w 1561 roku jego synowie musieli sprzedać dom ojca władcy zamku. Nie jest jasne, czy płaskorzeźba wyraża prywatny konflikt, czy też nienawiść do Żydów.

Wiele wczesnych drzeworytów nawiązało do frankfurckiego muralu i zintensyfikowało go. Ulotka z 1563 roku zatytułowana „Żydowski Mesjasz” przedstawiała procesję 14 osób z żółtym pierścieniem w towarzystwie dwóch diabłów, które niosły „Judensau” do piekła. 13 postaci zostało oznaczonych imionami i oczerniającymi rymami.

Grafika frankfurckiego „Judensau”, początek XVII wieku
Od XVI wieku grafika przenosiła skojarzeniowe powiązania między Żydami, maciorami i diabłami na cechy fizyczne i wyposażała postacie ludzkie w świńskie uszy, kozie łapki i rogi. Na przykład antyżydowska broszura z 1571 roku przedstawia na okładce postacie żydowskie z żółtą plamą, diabelskimi szponami, pazurami i kurzymi łapkami oraz świńskie twarze z rogami i rogami. Jeden z nich, żongler z dudami, dosiada lochy zjadającej jej odchody. Motyw ten pojawiał się także coraz częściej na „medalach kpiny żydowskiej” od czasów Reformacji.

6. Literatura

Sztuka karnawałowa Hansa Folza „Sztuka księżnej Burglandu (tytuł dzieła: Żydowski Mesjasz)” z XV wieku ukazuje włączenie tego motywu do literatury niemieckojęzycznej. W motywie „Judensau” Folz uchwycił inspirowany demonami „upór” Żydów, którzy z ówczesnej chrześcijańskiej perspektywy odrzucili nowy pokarm zbawienia i zamiast tego zjadali ekskrementy i wymiociny, czyli to, co zostało w nich strawione sensie historycznym i eschatologicznym. Folz dobrze znał teologiczne stereotypy na temat Żydów i przekazał je prymitywnym, komicznym, odchodami wulgarnym językiem, zrozumiałym dla jego świeckich odbiorców, co utorowało drogę późniejszej antysemickiej obeldze „świnia Żydowska”.

Szczególnie efektowna był traktat Marcina Lutra „Vom Schem Hamphoras” z 1543 roku, w którym Reformator wykorzystał płaskorzeźbę wittenberską, aby ośmieszyć Talmud, interpretację Biblii i wiary żydowskiej przez rabinów, uznając ją za brudną kpinę. Interpretacja Lutra stała się inspiracją dla wielu traktatów poświęconych rzeźbom „Judensau”.

Od 1700 roku szczególnie popularne przedstawienia Wittenbergi i Frankfurtu w stylu „Judensau” były często przedstawiane i opisywane w książkach w celach antyżydowskich. Diabeł zwykle ma postać postrzeganą jako żydowska i również nosi żółty pierścień. Johann Jacob Schudt opisał frankfurcki obraz z 1714 roku w jednej ze swoich antysemickich broszur:

„...pod tą świnią leży młody Żyd / który ssie sutki / za maciorą stary Żyd klęczy / i wysysa maciorę mocz i inne pochodzące z niego rzeczy Affter spływały mu do ust.”

Achim von Arnim opisał ten sam obraz w swoim przemówieniu przy stole na temat cech judaizmu (1811) w następujący sposób:

„Rabin siedzi na plecach na matce karmiącej piersią młody Żyd... inny Żyd nasłuchuje pod spodem proroctw, podczas gdy Żydówka trzyma się za rogi kozła ofiarnego i jest przez niego prowadzona do diabła”.

Arnim twierdził, że najlepsi malarze frankfurccy „przez dwa stulecia wielokrotnie odświeżali obraz”, ponieważ zyskał on „tak powszechne uznanie”. Zaproponował przeniesienie obrazu na zasłony berlińskiego Schauspielhaus w celu „rozrywki aktów pośrednich”, aby upokorzyć żydowskich nabywców najlepszych tam pudełek. Johann Wolfgang von Goethe wspomniał o tym „wielkim obrazie kpiny i wstydu” w swojej autobiografii „O moim życiu. Poezja i prawda” (1808–1838).

7. Odbiór antysemicki

Szeroko rozpowszechniona w mediach w XIX wieku propaganda antyżydowska zakładała ugruntowane skojarzenie Żydów ze świniami, utrwalone starszymi wizerunkami. W pieśniach ludowych i rymowankach przekazywano obelgę „Judensau”. Zniewaga „Saujude” stała się popularna wraz z podburzającym okrzykiem „Hep Hep” podczas tzw. zamieszek Hep-Hep w 1819 roku, a także była rozpowszechniana za pomocą ulotek i kart do gry. Ukazywało się w wiedeńskiej gazecie kościelnej z 1861 roku z wieloma innymi antysemickimi wyrażeniami. Wybitni teolodzy chrześcijańscy używali tego słownictwa, oskarżając Żydów o powstania rewolucyjne z 1848 roku i wzywając do ostatecznego rozwiązania „kwestii żydowskiej”. Zniewagę tę wykorzystano także w kolejnych drukach, nawołując do pogromów.

W 1852 roku Alexander Schöppner w swojej „Księdze mędrców ziem bawarskich” opublikował satyryczną opowieść: Gdy rada miejska Heidingsfeld zabroniła miejscowym Żydom umieszczania herbu miasta na synagodze, poskarżyli się na to księciu-biskupowi Adamowi Fryderykowi von Seinsheim. Następnie ten nakazał im wywiesić na synagodze jego herb, na którym widniały dwie świnie. Rabin musiał ogłosić nakazany herb jako koszerny. Od tego czasu Żydzi z Heidingsfeld chętnie jedzą wieprzowinę. Fikcyjna narracja ilustruje regionalną pogardę dla Żydów.

W okresie legalnej emancypacji Żydów (1870–1890) w Cesarstwie Niemieckim narodziła się tradycja karykatur antysemickich. W tamtych czasach karykatury polityczne kpiły z rządzących, aby rzucić światło na stosunki władzy i promować wywrotowy dystans między ludnością. Natomiast karykatury antysemickie były kierowane przeciwko mniejszości, którą przedstawiano widzowi jako godną pogardy i proponowano jako kozła ofiarnego, np. w kryzysie gospodarczym z 1877 roku. Nawiązywano w ten sposób do bieżących wydarzeń i w formie „ karykatura typu osobistego”, odnosiła się do rzekomo typowej, trwałej cechy charakteru wszystkich Żydów, która wskazywała na przyczyny tkwiące w żydowskiej kulturze, religii i rzekomej „rasie”.

Od 1880 roku powstawały różnorodne, antysemickie przedmioty codziennego użytku, które m.in. modyfikowały utrwalony motyw „Judensau”, np. pocztówka przedstawiająca trzy świnie przebrane za stereotypowych Żydów, ceramiczna skarbonka w kształcie „żydowskiej świni kapitalistycznej”, misa mosiężna lub brązowa z płaskorzeźbą świni połykającej Żyda z głową wystającą z tyłka, porcelanowa figurka żydowskiego handlarza siedzącego za świnią i trzymającego się za uszy, rysunek tuszem przedstawiający Żyda prowadzącego na smyczy świnię truflową i niosącego w kieszeni płaszcza dokumenty obrońców Alfreda Dreyfusa w aferze Dreyfusa (1894–1899).

W czasie I wojny światowej i po jej zakończeniu antysemickie pocztówki zatytułowane „Kariera Levy’ego” przedstawiały Żyda jadącego na świni i wręczającego wypchaną torebkę innemu Żydowi. Typowało to Żydów jako rzekomych „spekulantów wojennych”, tych, którzy czerpali zyski z wojny i porażki wojennej.

Od powstania Republiki Weimarskiej w 1919 roku w wyniku rewolucji listopadowej 1918 niemieccy prawicowi radykałowie publicznie obrażają demokratycznych polityków, nazywając ich „listopadowymi zbrodniarzami” i „żydowskimi świniami”.

Od 1919 roku narodowi socjaliści w sposób szczególny aktywowali średniowieczne antyżydowskie stereotypy, które w swojej propagandzie łączyły motyw „Judensau” z legendami o mordach rytualnych, motywami Żydów jako „krwiopijców” i „szatana”. Czyniąc to, grozili niemieckim Żydom już w okresie weimarskim. W czerwcu 1923 hitlerowcy znieważyli i pobili biznesmena Siegmunda Fraenkla w monachijskim tramwaju słowami „Ty wschodni Żydzie, ty Saujude”, raniąc go tak dotkliwie, że dwa lata później zmarł.

Założona w 1923 roku gazeta agitacyjna NSDAP „Szturmowiec” (niem. Der Stürmer) przejęła i rozszerzyła tradycję karykatur antysemickich na karykatury Żydów z krzywymi zębami, zwierzęcymi pazurami, ociekającymi kącikami ust i zachłannymi oczami, którzy uwodzili i „zatruwali” tłumy młode blondynki: łączyło to motywy religijne z pornograficznymi i rasistowskimi i wiązało to z „hańbą rasową” i „wysysaniem” „rasy aryjskiej”. Napastnik często posługiwał się w tytułach i karykaturach obrazem „żydowskiej stajni”, który należało oczyścić. W karykaturze gazety z kwietnia 1934 motyw ten symbolizuje rzekomą władzę medialną Żydów: na przebitej widłami maciorce widnieje napis „Wydawcy Literatury Żydowskiej” i podpis: „Jeśli locha zdechła, prosięta muszą także zginąć Albert Einstein, Magnus Hirschfeld, Alfred Kerr, Thomas Mann, Erich Maria Remarque i inni są przedstawiani jako „prosiaki” wiszące na kroplówce wydawców.

Ta podżegająca propaganda utorowała drogę prześladowaniom Żydów w czasach nazistowskich, które rozpoczęły się wraz z mianowaniem Adolfa Hitlera na kanclerza Rzeszy 30 stycznia 1933 roku i stopniowo nasilały się po „bojkocie żydowskim” (1 kwietnia 1933). Na przykład w Cadolzburgu od 1933 roku nauczyciele często przenosili swoje klasy szkolne do miejscowego „Judensau”. W 1934 roku radny NSDAP opublikował antysemicki, drwiący wiersz na temat płaskorzeźby, a władze lokalne nakazały postawić na stacji kolejowej tablicę z szyderczym tekstem: „Odwiedzającym Cadolzburg, zwłaszcza Izraelitom, zaleca się obejrzenie kamiennego wizerunku na zewnątrz wejście do zamku (tzw. Judensau). Dlatego mówi się, że Żydzi nigdy nie byli w Cadolzburgu.

„Ustawy o ochronie niemieckiej krwi” z 1935 roku surowo zakazały małżeństw i kontaktów seksualnych między Niemcami pochodzenia żydowskiego i nieżydowskiego. Żydowscy mężczyźni oskarżeni o „skalanie rasowe” byli publicznie upokarzani, wieszając wokół nich tabliczki z napisem mniej więcej w rodzaju: „Ja, jako Żyd, zawsze zabieram ze sobą do swojego pokoju tylko Niemki, kobiety niebędące Żydówkami były upokarzane jako „Żydówki- dziwki” i musiał nieść tabliczki z napisem: „Jestem największą świnią w mieście i zadaję się tylko z Żydami”.

Żołnierze SS maltretowali i torturowali nie-Żyda Carla von Ossietzky'ego w obozie koncentracyjnym w Sonnenburg przez tygodnie w 1936 roku, wykrzykując takie rzeczy jak „Żyd”, „Judensau” i „świnia”. W wyniku tych tortur Ossietzky zmarł w 1938 roku. Podczas listopadowych pogromów w 1938 roku nieżydowscy Niemcy często obrażali i grozili swoim żydowskim sąsiadom i współobywatelom jako „Judensau” oraz brali udział w niszczeniu żydowskich przedsiębiorstw i domów przez SS.

Według zeznań ocalałych niektórzy strażnicy SS z nazistowskich obozów koncentracyjnych dokonywali sadystycznych rytuałów, na przykład zmuszali żydowskich więźniów do rozbierania się i krzyczenia z drzewa: „Jestem brudną żydowską świnią!” W nazistowskich procesach zeznawali o tym ocaleni z Shoah strażnicy obozów koncentracyjnych przez miesiące narażali ich na znęcanie się i groźby śmierci, często obrażając ich jako „żydowskie świnie”, „żydowskie dziwki” lub „brudnych Żydów”. Z zeznań świadków procesu w Oświęcimiu wynika, że ​​sprawca dostarczył Żydówkę do obozu zagłady w Auschwitz ze słowami: „Ta żydowska maciora (lub żydowska dziwka) wystarczająco długo dopuszczała się hańby rasowej, powinna umrzeć”. Żyjący więzień obozu koncentracyjnego w Dachau i autor pamiętników Dachau opisał sadystyczne i traumatyczne tortury strażników obozu koncentracyjnego, którzy na apelach sądowych krzyczeli na więźnia „Saujud” i „Judensau” i torturowali go godzinami, oraz własną bezsilność w bezsilnej próbie wsparcia torturowanych w wierszu „Pamięć”.

Literatura:

1. I. Shachar, The Judensau, 1974.

2. J. Adams, “Untilled Field” or “Barren Terrain”? Researching the Portrayal of Jews in Medieval Denmark and Sweden. In: J. Adams, C. Heß (Hrsg.): Antisemitism in the North: History and State of Research, 2019, 31-47.

3. J. Adams, Jews in East Norse Literature. A Study of Othering in Medieval Denmark and Sweden, 2022, 206-210.

4. R. Kießling, Jüdische Geschichte in Bayern: Von den Anfängen bis zur Gegenwart, 2019, 78.

5. A. Andrén, The Judensau in Uppsala. In: J. Glauser, P. Hermann (Hrsg.): Myth, magic, and memory in early Scandinavian narrative culture: Studies in honour of Stephen A. Mitchell, 2021, 351-369.

6. M. Titze, Die Sau an der Kirche. In: Jörg Bielig u. a. (Hrsg.): Die „Wittenberger Sau“, 2020, 46.

7. E. Fuchs, Die Juden in der Karikatur, 2018, 114.

8. M. Kucharz, Das antisemitische Stereotyp der „jüdischen Physiognomie“. Seine Entwicklung in Kunst und Karikatur, 2017, 97–99.

9. J. Dienstbier: The Metamorphoses of the “Judensau”. In: E. Janáčová, J. Hauser (Hrsg.): Visual Antisemitism in Central Europe: Imagery of Hatred, 2021, 21-23.

10. A. A. Fraenkel, Lebenskreise: Aus den Erinnerungen eines jüdischen Mathematikers, 1967, 49–51.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dlaczego nie można sprzedać Grenlandii?

CIEKAWOSTKA REFORMACYJNA: Gwiazda herrnhucka

Status prawny Święta Reformacji (Reformationstag)